Stymulacja owulacji, czyli pobudzanie pęcherzyków jajnikowych do wzrastania

Warszawa, dn. 3 listopada 2014 r.
INFORMACJA PRASOWA

Jak stymulować jajniki?

Stymulacja owulacji, czyli pobudzanie pęcherzyków jajnikowych do wzrastania celem uzyskania dojrzałych komórek jajowych, należy do najczęściej stosowanych procedur medycznych w leczeniu niepłodności. Jest to także początkowy etap zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro). Przed pobraniem komórek jajowych od pacjentki, lekarz może zastosować jeden z trzech protokołów stymulacji: krótki albo długi z agonistą GnRH
lub protokół z antagonistą GnRH. Niezwykle ważne jest, by dobór właściwej procedury dostosowany był do indywidualnych potrzeb pacjentek, ponieważ może on wpływać
na powodzenie leczenia.

Stymulacja jajników przed zabiegiem in vitro, zwana hormonalną, ma na celu przygotowanie komórek jajowych do ich pobrania. W cyklu naturalnym pęcherzyki jajnikowe (pęcherzyki Graafa), w których znajdują się komórki jajowe, pobudzane są przez hormony przysadkowe: FSH (odpowiada za wzrastanie pęcherzyków Graafa w jajnikach) i LH (jego uwolnienie z przysadki powoduje dojrzewanie komórek jajowych i owulację). Natomiast w cyklu stymulowanym częściowo lub całkowicie ogranicza się funkcjonowanie przysadki, by uzyskać kontrolę nad ilością hormonów pobudzających jajniki
i zapobiec przedwczesnemu uwolnieniu hormonu luteinizującego (LH), które może spowodować dojrzewanie i pękanie pęcherzyków przed pobraniem komórek jajowych. Proces ten nazywa się desensybilizacją przysadki.

W protokole długim, który jest obecnie najczęściej stosowanym protokołem stymulacji jajników
w programach zapłodnienia pozaustrojowego, pacjentka od 21-23 dnia cyklu przyjmuje analogi gonadoliberyny, by zahamować wydzielanie hormonów FSH i LH. Czas trwania takiej terapii to 3
do 5 tygodni. W protokole krótkim (coraz rzadziej stosowanym) „wyciszanie” czynności przysadki rozpoczyna się w pierwszym dniu cyklu i trwa krócej, przez co nie jest tak głębokie jak w długim. Natomiast w protokole z antagonistą gonadoliberyny ograniczanie produkcji FSH i LH rozpoczyna się w 6 lub 7 dniu cyklu i uzyskuje się je znacznie szybciej, bezpośrednio po podaniu antagonisty. Stymulacja jajników odbywa się tutaj pod kontrolą hormonów produkowanych przez kobietę,
jak również gonadotropin podawanych w zastrzykach. Czas trwania leczenia to około 10 dni.

Pozytywny wynik zapłodnienia pozaustrojowego zależy m. in.: od wieku pacjentki, liczby komórek jajowych, jakości zarodków oraz przygotowania endometrium. Są to elementy,
na podstawie których lekarz prowadzący może przewidzieć odpowiedź pacjentki na stymulację
i następnie dobrać odpowiedni protokół stymulacji i dawkowania gonadotropin – mówi prof. dr hab.
n. med. Rafał Kurzawa, ekspert Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka i przewodniczący Sekcji Płodności i Niepłodności PTG.

Kolejnym etapem stymulacji – wspólnym dla wszystkich protokołów – jest spowodowanie wzrostu pęcherzyków jajnikowych z komórkami jajowymi. W tym celu podaje się gonadotropiny.
Lekarz prowadzący, za pomocą badania USG, obserwuje wzrastające pęcherzyki jajnikowe
i przerywa terapię hormonalną w momencie, gdy pęcherzyki osiągną odpowiednią wielkość,
tj. 17-20 mm średnicy. Wtedy podawane są leki powodujące dojrzewanie komórek jajowych
i po ok. 36 godzinach przeprowadzany jest zabieg pobrania komórek jajowych z jajników (pick-up).
Po pobraniu komórek jajowych dodatkowo zaleca się suplementację progesteronem, który wpływa
na przygotowanie endometrium do implantacji zarodka i utrzymanie wczesnej ciąży.

Jednak niekiedy zdarza się, że pacjentki słabo reagują na podawane leki, tzn., że w wyniku stymulacji rozwija się mała liczba pęcherzyków do pobrania. W takiej sytuacji lekarz może zastosować protokół ze zwiększonymi dawkami gonadotropin (FSH lub FSH/LH). Czasami w tych przypadkach stosowane są również inne leki, które wspomagają działanie gonadotropin.

Możliwe jest również pozostanie przy cyklu naturalnym bez stosowania terapii hormonalnej.
Jednak wtedy wzrasta tylko jeden pęcherzyk do pobrania, co znacznie zmniejsza szansę na ciążę.

Natomiast podawanie niższych dawek gonadotropiny FSH wraz z analogami antagonistycznymi
to rozwiązanie stosowane u pacjentek ze spodziewaną nadmierną odpowiedzią na stymulację,
czyli takich, których jajniki produkują zbyt wiele pęcherzyków. Podawanie niskich dawek gonadotropin,
stymuluje do wzrostu większe pęcherzyki, a hamuje rozwój mniejszych. Postępowanie takie
ma zapobiegać wystąpieniu zespołu hiperstymulacji jajników.

Priorytetem przy wyborze odpowiedniego protokołu stymulacji jest oczywiście indywidualna sytuacja kliniczna pacjentki, ale lekarz powinien także wziąć pod uwagę komfort stosowania i koszty terapii – powiedział profesor Rafał Kurzawa.

***
Ośrodek Studiów nad Płodnością Człowieka
Ośrodek Studiów nad Płodnością Człowieka powstał z inicjatywy czołowych ekspertów medycyny rozrodu
i endokrynologii ginekologicznej, w celu promocji profilaktyki płodności oraz podnoszenia standardów leczenia niepłodności w Polsce. Stworzenie przestrzeni, narzędzi wymiany wiedzy i doświadczeń dla lekarzy,
pacjentów oraz opinii publicznej, pozwala nadawać nowe kierunki rozwoju medycyny rozrodu – zarówno
w ujęciu naukowym jak i społecznym.
Ośrodek Studiów nad Płodnością Człowieka działa we współpracy z Sekcją Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, Polskim Towarzystwem Medycyny Rozrodu oraz Ogólnopolskim Centrum Badania, Edukacji i Monitorowania Problemów Płodności.

hastagi na stronie:

#stymulacja jajników

Top