Ze świata firm

Jest jeszcze tyle do zobaczenia. Pozbyć się zaćmy i okularów

Co druga osoba na świecie, która traci wzrok, ślepnie z powodu zaćmy. [1] Chociaż panuje powszechne przekonanie, że z operacją zaćmy należy poczekać, aż choroba „dojrzeje”, to lekarze przestrzegają przed takim podejściem. Zaćma utrudnia normalne funkcjonowanie. Chorzy przestają być aktywni zarówno w życiu codziennym, jak i zawodowym, są również narażeni na różne urazy przy prostych czynnościach, ponieważ źle widzą. Decydując się na wyjście z kolejki oczekujących na refundowany zabieg, osoby z zaćmą mogą zyskać podwójnie. Odzyskać szybko dobry wzrok i skorzystać z możliwości nowoczesnych soczewek wewnątrzgałkowych, które pozwalają na równoczesne usunięcie zaćmy oraz innych wad wzroku.

Zaćmę leczy się operacyjnie. Okulistom zależy na możliwie maksymalnym skróceniu czasu oczekiwania na zabieg, ponieważ usunięcie zaćmy jest wtedy prostsze i mniej inwazyjne dla oka chorego. Dodatkowo skraca się czas rekonwalescencji i pacjent może szybko wrócić do swoich codziennych zajęć.

Wiedza Polaków na temat zaćmy wciąż opiera się na stereotypach takich jak: „lepiej czekać aby „dojrzała”, „lepiej nie ruszać dopóki jeszcze coś widać”. Brak rzetelnej wiedzy na temat zaćmy powoduje niepotrzebny strach przed operacją, a choroba jest uznawana za niebezpieczną i trudną do wyleczenia. Dziś operacja zaćmy wykonana przez doświadczonego chirurga, to bezpieczna oraz przewidywalna procedura chirurgiczna, która daje spektakularne efekty. Leczenie farmakologiczne jest nieskuteczne. Zwlekanie z podjęciem decyzji o wykonaniu operacji utrudnia działanie chirurgowi i znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia powikłań śródoperacyjnych mówi dr n. med. Wojciech Kołodziejczyk z Kliniki Okulistycznej „Euromedic” w Częstochowie. – Ponadto, podczas oczekiwania na operację, jakość życia pacjentów pogarsza się, a wykonywanie pracy staje się trudniejsze. U pacjentów w starszym wieku ograniczenia związane z poruszaniem się i długi pobyt w łóżku mogą generować choroby układu oddechowego i krążenia. Pacjenci z zaćmą często ulegają wypadkom, doznają złamań, a także cierpią na nerwicę oraz depresję dodaje dr Kołodziejczyk.

 Jak rozpoznać objawy zaćmy

Osoba z zaćmą widzi jak przez zabrudzoną szybę, a otaczająca ją rzeczywistość stopniowo staje się pozbawiona barw. Okulary korekcyjne szybko przestają spełniać swoją funkcję, co zmusza chorych do częstej wymiany szkieł. Tym objawom towarzyszyć może zmęczenie i łzawienie oczu – zwłaszcza w nocy lub w słoneczny dzień. Kontakt z ostrym światłem może powodować dyskomfort, chory doświadcza złudzeń optycznych, polegających na pojawianiu się świetlistych pierścieni wokół źródeł światła, np. z przejeżdżających samochodów.

– Zaćma polega na stopniowym bezbolesnym pogarszaniu ostrości wzroku, którego nie można poprawić poprzez dobór okularów o większej mocy optycznej.  Nieleczona prowadzi do ślepoty. W większości przypadków choroba jest przyspieszeniem fizjologicznego procesu starzenia się soczewki i występuje u osób po 50. roku życia (tzw. „zaćma starcza”). Pierwsze objawy tej choroby mogą jednak wystąpić nawet przed 40. rokiem życia. Nie należy ich bagatelizować. Lekkie zamglenie, brak wyrazistości barw i kontrastu to pierwsze symptomy zaćmy. Jedynym sposobem wyleczenia jest bezbolesna operacja wymiany soczewki, zwykle wykonywana w trybie chirurgii jednego dnia. Wczesne wykrycie choroby zmniejsza ryzyko komplikacji  mówi dr Wojciech Kołodziejczyk.

 Większy komfort po operacji zaćmy

Nowoczesne soczewki wieloogniskowe, które można wybrać tylko w ramach zabiegu odpłatnego, rozwiązują problem zaćmy oraz dają możliwość skorygowania innych wad wzroku – krótkowzroczności, dalekowzroczności, prezbiopii. W przypadku występującego astygmatyzmu można zastosować soczewkę toryczną – jedno lub wieloogniskową. Najnowsze soczewki trójogniskowe pozwalają osiągnąć efekt bardzo dobrego widzenia także na odległość pośrednią – ok. 60 cm, czyli kluczową przy pracy z komputerem. Operacja zaćmy to dobry moment na zastanowienie się nad pozbyciem swoich wad wzroku.

– Podczas operacji zaćmy usuwana jest zmętniała soczewka własna i wszczepiana w to miejsce nowa, dobrana do potrzeb pacjenta sztuczna soczewka. Poprzez właściwe dopasowanie rodzaju wszczepianej soczewki i jej mocy optycznej można trwale skorygować współistniejące wady wzroku. Stosowane rutynowo w ramach refundowanego przez NFZ zabiegu soczewki jednoogniskowe pozwalają na korekcję jednej wady – najczęściej jest to nadwzroczność lub krótkowzroczność. Po operacji pacjenci zmuszeni są jednak do stosowania jednej lub dwóch par okularów. Najnowsze modele soczewek wieloogniskowych pozwalają na korektę nadwzroczności, krótkowzroczności, a jednocześnie starczowzroczności, umożliwiając funkcjonowanie bez żadnych okularów. Soczewki toryczne pozwalają dodatkowo na usunięcie astygmatyzmu, poprawiając kontrast i jakość obrazu. Takie soczewki możemy wybrać decydując się na odpłatny zabieg. W implantach nowej generacji zastosowane są również filtry światła UV i niebieskiego, co stanowi profilaktykę przed starczym zwyrodnieniem plamki związanym z wiekiem tzw. AMD wyjaśnia dr Wojciech Kołodziejczyk.

Więcej informacji na temat zaćmy i zabiegów odpłatnych można uzyskać na stronie internetowej: www.wyjdzzkolejki.pl lub za pośrednictwem infolinii dla chorych i ich rodzin pod numerem telefonu: (22) 460 80 88.

[1] Według Światowej Organizacji Zdrowia dominująca przyczyną utraty wzroku jest zaćma – dotyczy aż 51 proc. osób na świecie.


dostarczył infoWire.pl

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy